sobota, 21 grudnia 2013

Przepis na wafelki

Wafle śmietankowe - SKŁADNIKI:
1 opakowanie wafli tortowych
1/2 kostki margaryny
1/2 szklanki śmietany 18%
1/2 szklanki cukru kryształu
200 g śmietanki do kawy

Wafle śmietankowe - PRZYGOTOWANIE:
Margarynę rozpuścić, następnie dodać do niej śmietanę i cukier. Wszystkie składniki zagotować. Odstawić do wystygnięcia. Do wystudzonej masy dodać opakowanie śmietanki do kawy, zmiksować do uzyskania jednolitej masy. Gotową masą przekładać wafle. Gotowe wafle odłożyć na minimum godzinę do lodówki.Są doskonałym deserem dla wszystkich łasuchów*

Taki przepis można znaleźć na stronach internetowych. Smacznego!

* zaczerpnięte ze strony http://gotujmy.pl/wafle-smietankowe,przepisy-wafelki-przepis,187834.html.

Ps: Próbowałam i pycha są! :)

piątek, 20 grudnia 2013

Święta tuż, tuż czyli plany na najbliższe parę dni


Zbliżają się święta. Mam plany spędzania ich w gronie bliskich. Z Tomem, Angelą i Darią. Na pewno złożę życzenia Maksowi, ale on nie przyjedzie. Wiem, że zamierza spędzić święta z Weroniką. Po za tym nie sądzę, by Tom był tym zachwycony. Ubrałam już choinkę, posprzątałam. Mam pomóc mamie w pieczeniu ciast. Myślę jednak, że moja pomoc ograniczy się do prostych prac, moje przygody z gotowaniem zawsze kończyły się fatalnie, tak więc mama unika moich potraw. W każdym razie myślę, że będzie wesoło, a na samą myśl o nich robi mi się ciepło w serduszku. Już nie mogę się doczekać!

piątek, 13 grudnia 2013

Druga szansa czli czy powrót w związku jest dobry czy zły?

Spotkałam się z Mary, dawno jej nie widziałam. Jej córeczka Charlotte, jest śliczna! Gdy ją zobaczyłam poczułam, że może kiedyś chciałabym być matką i że być może  nawet byłabym w tym dobra. Gadałam z Mary o Maksie. Ona ma do mnie pretensje, że pomogłam mu się zejść z Weroniką. Ona uważa, że jak dziewczyna raz go skrzywdziła to z pewnością zrobi to ponownie! Ja się z tym nie zgadzam. Uważam, że każdemu należy się druga szansa i widać, że są ze sobą szczęśliwi. Po za tym Maks sam mnie o to poprosił, a że pomagał mi niezliczoną ilość razy nie prosząc o nic w zamian, nie mogłam mu odmówić. Reasumując, byłabym złą przyjaciółką, gdybym mu nie pomogła. Kocham go. Nie mogłam inaczej i Mary musi to zrozumieć, jeśli chce byśmy przyjaźniły się dalej. Czy wszystko musi się komplikować? Jak jedną osobę uszczęśliwiam to druga na mnie się wkurza. A ja jestem po prostu sobą.

środa, 11 grudnia 2013

Czy czarny kot nosi pecha na ogonie?

Nie to że jestem przesądna, ale nie mieliście niekiedy dnia gdy czarny kot przebiegł wam drogę, a pech ciągnął się za wami? Nie mówię uwielbiam koty, nawet czarne, i chciałabym mieć takiego urwisa w domu, ale czasami mam wrażenie, że pech tylko czeka, aby wyjść na spotkanie i wszystko układa się źle. Na przykład dzisiaj. Spóźniłam się na autobus, na zajęcia i byłam taka strasznie zmęczona gdy wracałam z zajęć. Tak więc pozdrawiam wszystkich zmęczonych. Oby moc była z wami!

poniedziałek, 9 grudnia 2013

O złu tego świata - czy kara jest wystarczająca?

Jest tyle zła na świecie. Różnego rodzaju przestępstwa o których możemy przeczytać w gazetach. Jak o tym myślę przechodzi mi zimny dreszcz po plecach. Uważam, że przestępstwa powinny być surowo karane. O wiele surowiej niż są. Ja wiem o resocjalizacji, ale ofiary przestępstwa powinny być najważniejsze, a moim zdaniem kary powinny być surowsze. Może jestem w mniejszości, a może nie.
                                                                                                                     Sunny

niedziela, 8 grudnia 2013

Lubię to!

Uwielbiam krajobraz zimowy, naprawdę. Tak więc, gdy tylko miałam wczoraj czas przebłagałam ( choć to za dużo powiedziane, bo nie stawiał oporu) Toma i poszliśmy na spacer. Uwielbiam śnieg. Dodaje takiej aury tym bardziej, że zbliżają się święta Bożego Narodzenia i bez śniegu to jest smutniej. W każdym razie zabrałam go na obchód po sklepach, bo muszę zacząć szukać prezentów świątecznych. Mamie już kupiłam! Taką fajną książkę, ale nie mam pojęcia co takiego chciałaby Daria i Angela i oczywiście Maks. Chciałam delikatnie podpytać o to Toma, ale on był jakoś dziwnie milczący. Naturalnie nie kupowałam prezentu dla Toma, chce mu zrobić niespodziankę. No i mój braciszek też coś dostanie. W mowie facebookowej święta lubię to!