wtorek, 29 marca 2016

Bywają takie dni czyli po świąteczne zmęczenie

Bywają w życiu takie, które nazywam "Niech to się nigdy nie wydarzy" lub "Niech on się skończy". Ostatni mój tydzień brzmi właśnie tak. Czuję po świąteczne zmęczenie, znacie to? No cóż dziób do przodu i wszystko jest możliwe.


środa, 16 marca 2016

Luźny wierszyk na ten wieczór

Chciałabym mieć psa 
i butelkę wina
psa bym głaskała
a wino wypiła




Wierna

Byłam w kinie. Sama. Nie kupiłam popcornu. Łamie stereotyp. "Wierna" czyli trzecia część niezgodnej. Film nawet fajny. W każdym razie tego się spodziewałam. To znaczy, że Tris skopie parę tyłków, będzie akcja, a nieszczęsny Caleb nie okaże się najgorszym bratem na świecie. Tak, więc było fajnie. Niech sobie Tom idzie na jakąś bijatykę filmową, ja pozostanę przy wiernej.



wtorek, 8 marca 2016

poniedziałek, 7 marca 2016

Dieta, racjonalność ciąg dalszy

Dieta dla każdego coś innego. Ja na przykład nie powinnam jadać kolacji, gdy się odchudzam, albo bardzo małą. Nie muszę sobie za to odmawiać kawałka czekolady ( ponoć kawałek wzięty od kogoś nie tuczy :)). Angela stwierdziła, że nie muszę w ogóle niczego zrzucać ( to znaczy chodziło jej o wagę), bo nie mam zbędnego tłuszczu. Tak przynajmniej twierdzi tabelka dodana do wagi, gdzie można sobie sprawdzić ilość mięśni, tłuszczu i wody ( po za podstawowym wskazaniem wagi). Jest dobrze. Tom się ze mnie śmieje. Ha! To facet nie zrozumie powagi sytuacji. Sylwetka idealna wymaga poświęceń, ale bez przesady. Mam cel kilogram mniej. Gdy spadnie to rzucam odchudzanie. Akurat na święta :).

poniedziałek, 29 lutego 2016

Racjonalność, dieta czyli nowa ja

Jak zwykle na wiosnę postanowiłam wziąć się za odchudzanie. Kolejna dieta cud? Nie, dziękuję. Cudowny specyfik? Niestety, nie działają ( przynajmniej na mnie). Po prostu wezmę się zdrowe odżywianie. Racjonalność. Oto słowo tego roku. Oczywiście w moim wydaniu. Nie przesadzajmy. Z czekolady nie zrezygnuje. A w bikini i tak się wcisnę. Polskie plaże nadchodzę! Brawo ja!

piątek, 26 lutego 2016

Brak zrozumienia czy brak czasu oto jest pytanie

Tommy, Tommy, Tommy. Och, czy ja jestem egoistką? Czy naprawdę uważasz, że ja cię nie kocham? Przecież mówiłam, że jestem zajęta. Czemu nie chcesz tego zrozumieć? Dlaczego faceci nie rozumieją kobiet? Ja się tak staram... Och, och, och. Wszystko mnie męczy. Prześpię ten tydzień i może wszystko się odkręci.