O życiu słodkim jak czekolada: raz gorzkiej, raz słodkiej jednak zawsze pełnej smaku z nutą pozytywnego zaskoczenia i rozkoszy. Przy tym filiżanka dobrej kawy lub herbaty by wywróżyć sobie przyszłość z fusów. Życie zawsze jest pełne magii, jeśli tylko umie ją dostrzec. Życzę wydzielania endorfin przy czytaniu!
piątek, 29 listopada 2013
Andrzejkowe wróżby
Wybrałam się z Angie na zakupy, bo dzisiaj są andrzejki, a ja jestem tradycjonalistką, jeśli chodzi o wróżby. To znaczy musiałam zakupić świece, lanie woskiem online moim zdaniem trochę mija się z celem i choć nie wiem co chciałabym sobie wywróżyć to z pewnością będziemy się z dziewczynami świetnie bawić. Miłość swojego życia mam, a pieniądze nie są dla mnie symbolem szczęścia. Fantastycznych przyjaciół także posiadam, więc chyba chciałabym aby moje życie nie niosło ze sobą żadnych negatywnych zmian. Czego i wam życzę.
Etykiety:
Aktualne wydarzenia
środa, 27 listopada 2013
Śpiewać każdy może?
Dziś spędzam wieczór z Tomem. Nie mogę długo u niego siedzieć, bo jutro mam zajęcia, ale to będzie miła odmiana, bo ostatnio nie mamy dla siebie czasu. Ja w ogóle nie mam czasu, bo nauki sporo i innych zajęć, więc bloga też zaniedbałam. Ostatnio świetnie się bawiłam przy karaoke i muszę przyznać to świetna zabawa. Polecam z całego serca! Popłakałam się ze śmiechu, gdy Daria śpiewała piosenkę heavy metalu. To naprawdę boskie. Choć wiem, że to niełatwe, bo ja śpiewam jakby mi słoń nadepnął już nie tylko na ucho, ale i na krtań całą. W każdym razie "śpiewać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej..." jak powiedział ktoś tam. Pozdrawiam
Etykiety:
Aktualne wydarzenia
sobota, 23 listopada 2013
Do you like dance?
Ostatnio słyszałam parę fajnych nut http://www.youtube.com/watch?v=6U3hmJTgIuk. Zapraszam do tańca w końcu jest weekend. No i wczoraj skończył się go to dance czy jakoś tak. W każdym razie chłopak super tańczył. Naprawdę mu zazdroszczę, choć moje serducho nie jest skłonne do zazdrości. Do usłyszenia!
Etykiety:
Aktualne wydarzenia
wtorek, 12 listopada 2013
niedziela, 10 listopada 2013
Status to skomplikowane
Spotkałam się z Maksem po raz pierwszy od miesiąca. Ostatnim razem spotkałam się z nim, aby porozmawiać o odwołaniu wesela. Z jednej strony Maks nie okazał wtedy emocji, ale z drugiej widziałam, że cieszy się z tego, że nie będę żoną Toma. Tłumaczyłam mu wtedy, że nie odwołaliśmy ślubu z powodu kryzysu, ale cóż, nie wiem ile z tego do niego dotarło, a po za tym, w ile uwierzył. Po za tym udawał, że między nami nic już nie ma, a on jest z Weroniką i jest w pełni szczęśliwy. To udawanie było mi na rękę, więc grałam, że mu wierzę i szczerze to chciałam aby była to prawda i żebyśmy w końcu byli tylko przyjaciółmi, a nie status związku to mocno skomplikowane. Po części nie dzwoniłam ostatnio do Maksa, odwlekając spotkanie, bo nie byłam pewna jak się zachować. Nasza miłość, która jest lub jej nie ma, jest utrudnieniem naszej relacji. W każdym razie zadzwoniłam, bo stęskniłam się za nim. Maks zachowywał się jak przyjaciel. Wypytywało Darie, z którą nie ma ostatnio kontaktu. Mam wrażenie, że się pokłócili z jakiegoś powodu, ale Maks stanowczo zaprzeczył. W każdym razie ani Daria ani on nic mi nie mówili. O Angelę też spytał. Ale jak zauważyłam nigdy nie pyta co u Toma. Ja też raczej nie pytam co u Weroniki. Trzymamy to na dystans. W każdym razie to dziwne u przyjaciół, ale nie rozmawiamy o naszych połówkach. Żeby nasz status nie zmienił się na jest gorąco. Pozdrawiam!
Etykiety:
Aktualne wydarzenia
Subskrybuj:
Posty (Atom)